TOP 5, czyli ulubieńcy września

Dzisiaj bardzo serdecznie zapraszam Was na ulubieńców września. Wybrałam 5 kosmetyków, które w tym miesiącu mnie zauroczyły. W moim zestawieniu znalazły się głównie kosmetyki pielęgnacyjne. Myślę, że tego typu posty będę publikować na koniec każdego miesiąca, ponieważ sama też bardzo lubię takie czytać.

Kosmetyczni ulubieńcy września


Sylveco Tonik

Sylveco, Hibiskusowy tonik do twarzy - pokazywałam Wam go już tutaj. Tonik nie podrażnia ani nie uczula. Nie jest tak wodnisty jak większość kosmetyków tego typu, jego formuła jest bardziej żelowa. Na twarzy pozostawia lekki filtr, ale nie jest on uciążliwy. Dodatkowo trochę nawilża skórę, jednak o tej porze roku konieczne jest jeszcze nałożenie kremu. Jak już wspominałam pięknie pachnie.

Sylveco, Tymiankowy żel do twarzy - polubiłam się ostatnio z tą marką :) To jest chyba jedyny żel do mycia twarzy jaki miałam, który mnie nie wysuszył ani nie podrażnił. Moja skóra po umyciu nim nie jest ściągnięta i nie czuję nagłej potrzeby posmarowania jej kremem. 

GorVita żel aloesowy
GorVita, Żel aloesowy - kosmetyk o wielu zastosowaniach. Stosowany na twarz bardzo fajnie ją nawilżał, nie zauważyłam żeby jej jakoś zaszkodził. Bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę przyjemną w dotyku. 
Czasami zdarza mi się stosować go na włosy przed olejowaniem, wtedy sprawdza się najlepiej. Włosy go wręcz piją a po umyciu są bardzo dobrze nawilżone.
Bardzo często używam go również do malowania kreski cieniem na powiece. Tutaj bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Kreskę przy jego pomocy naprawdę dobrze się maluje, idzie mi to znacznie szybciej niż eyelinerem i trzyma się cały dzień, nie traci też swojego koloru. 

Hair Pro - Tox

Kallos, Maska do włosów Hair Pro-Tox - pokazywałam Wam ją już w poście o wakacyjnych nowościach. Jest to Kallos, którego naprawdę warto wypróbować. Póki, co sprawdza się u mnie lepiej niż moja ukochana Kallos Keratin. Włosy po jej użyciu bardzo się błyszczą, są sypkie i miękkie 

Rouge Infusion Nr 10 Red essence
Sephora, Atrament Do Ust Rouge Infusion Nr 10 Red essence - jest to jedyny kosmetyk kolorowy w moim TOP 5. Atrament ma przepiękny i intensywny odcień czerwonego wina. W tym miesiącu najczęściej gościł na moich ustach. Trzyma się bardzo długo, dobrze znosi jedzenie oraz picie i  co najważniejsze równo schodzi. Nakładam go zawsze na pomadkę, bo inaczej może wysuszać usta.

Znacie któregoś z moich ulubieńców? Jestem bardzo ciekawa, co o nich myślicie :)

Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger