L'botica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Bardzo lubię używać masek do włosów firmy Biovax, większość z nich daje na moich włosach naprawdę dobre efekty. Cieszę się też, że są coraz łatwiej dostępne i możemy je już kupić nawet w Naturze. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję maski, która na moich włosach sprawdziła się najlepiej ze wszystkich Biovax'ów. Kupując ją kilka miesięcy temu czułam, że będę z niej bardzo zadowolona. Maska jest już prawie na wykończeniu, więc to najwyższy czas by coś o niej napisać.


Skład


Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lawsonia Inermis  Leaf Extract, Glycerin, Acetylated Lanolin, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate,  Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone,  Citric Acid, Triethanolamine, Linalool, C.I. 16255, C.I. 42090.

Moja opinia

Kupując maskę dostajemy ją w papierowym kartoniku, który już dawno temu wylądował w koszu na śmieci. Do maski dołączony jest foliowy czepek, co jest bardzo przydatne, jeśli takiego nie posiadamy, niestety mi nie posłużył on zbyt długo. W pudełku znajdziemy również próbkę serum do zabezpieczania końcówek. Sama maska znajduje się w plastikowym słoiczku zamykanym na "klik". Bardzo lubię taką formę opakowań kosmetyków do włosów, ponieważ łatwo jest je wtedy zużyć do końca.


Konsystencja maski jest gęsta, dzięki czemu po nałożeniu jej na włosy nie spływa z nich. Jej zapach bardzo mi się podoba, ale nie mam pojęcia jak go opisać. Wiem, że nie każdemu może się on spodobać. Zapach przez jakiś czas utrzymuje się na włosach, czasami czuję go jeszcze następnego dnia po myciu. Dla mnie maska jest bardzo wydajna. Opakowanie 250 ml używam już ok kilku ładnych miesięcy, ale przy długich włosach na pewno jej wydajność na pewno będzie mniejsza.

Maskę używam zarówno na suche jak i mokre włosy. Na suche na około godzinę przed myciem a na mokre pod czepek na 30 minut. W obu przypadkach sprawdza się ona świetnie. Bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy, ułatwia również ich rozczesywanie. Włosy po jej użyciu są wygładzone, miękkie i bardzo się błyszczą. Do tego (jak dla mnie) pięknie pachną. Maska nie obciąża włosów, nie sprawia, że są oklapnięte ani nie przyspiesza ich przetłuszczania się. Nie zauważyłam też, żeby jakoś negatywnie wpłynęła na moją skórę głowy, ale szczerze mówiąc unikam nakładania masek i odżywek na skalp.

Lubicie maski do włosów tej firmy? Która jest Waszą ulubioną?
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger