Październikowe nowości cz.1

Wiem, że październik dopiero się zaczął, ale ja już chciałabym się pochwalić Wam moimi ostatnimi zakupami. Pokazywałam je już na Instagramie, ale wiem, że bardzo mało osób tam zagląda.


Zakupy zrobiłam w ubiegłą sobotę, pogoda u mnie sprzyjała właśnie takiemu wypadowi do miasta. Jako, że coraz więcej rzeczy dostępnych jest stacjonarnie w sklepach, czasami trudno jest wyjść tylko z jedną rzeczą.


Fitokosmetik, Naturalna henna irańska - ciemny brąz - używałam jej już we wrześniu, ale w kolorze kasztanowym, znalazła się też w ostatnim denku. Teraz zdecydowałam się na ciemny brąz, wydaje mi się, że będzie bardziej do mnie pasował, bo właśnie taki jest mój naturalny kolor włosów. Henna jest bardzo tania, koszt jednego opakowania to 6 zł.



Sylveco, Lekki krem nagietkowy - bardzo lubię kosmetyki Sylveco i sprawdzają się u mnie na prawdę świetnie. Długo zastanawiałam się, nad tym, który z kremów wybrać, w końcu mój wybór padł na krem nagietkowy. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona. Cena kremu, to tak jak widać na opakowaniu 29, 95 zł.

Baikal Herbals, Ochładzający krem-żel pod oczy - mój ostatni krem pod oczy skończył się już jakiś czas temu, a ja ciągle nie mogłam się zdecydować na nowy. Aż wreszcie na sklepowej półce zobaczyłam ten właśnie krem. Bardzo lubię kosmetyki rosyjskie, ale nie używałam jeszcze żadnego produktu tej firmy. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się podczas dłuższego stosowania. Cena kremu to 19, 20 zł.

Kąpiel Agafii, Maska do twarzy błękitna oczyszczająca na wodzie chabrowej - maski do twarzy Agafii kusiły mnie już od dawna, ostatecznie wybrałam oczyszczającą. Użyłam jej jeszcze tego samego dnia, którego ją kupiłam i muszę przyznać, że bardzo dobrze zadziałała na moją skórę. Wszystkie zaczerwienienia na twarzy się zmniejszyły i złagodniały. Jestem ciekawa jak sprawdzi przy dłuższym stosowaniu. Myślę, że za jakiś czas wypróbuję też inne rodzaje maseczek Agafii. Cena maseczki to 6, 20 zł za 100 ml.


Invisibooble, Gumki do włosów - zastanawiałam się nad nimi już od dłuższego czasu. Dużo czytałam o tym, jakie są super. Mi jednak bardziej niż gumki do włosów przypominają one kabel od telefonu stacjonarnego, więc byłam do nich raczej sceptycznie nastawiona. Jednak zwyciężyła ciekawość i postanowiłam je kupić. Koszt tych gumek to 15 zł., więc jest to dość sporo jak za 3 gumki do włosów. Niestety nie możemy kupić ich na sztuki, ale możemy mieszać kolory. Właśnie się z nimi zaprzyjaźniam, więc za jakiś czas na pewno będę mogła powiedzieć o nich coś więcej.

Używałyście któregoś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły?

Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger