Listopadowe nowości | Rossmann, Natura i inne

Lubicie posty zakupowe? Ja bardzo lubię takie czytać i dzisiaj zapraszam Was na taki post na moim blogu. 


Byłam tylko na dwóch pierwszych etapach promocji w Rossmannie i zdecydowałam się na 3 kosmetyki. Co wpadło do mojego koszyka możecie zobaczyć poniżej.


Lubię lakiery do paznokci Wibo i przeglądając ich szafę bardzo spodobał mi się lakier z serii Royal Manicure Nr 1. Kolor, który wybrałam jest iście świąteczny, w butelce pięknie meni się na złoto. Producent napisał, że jest to brokatowy lakier ze strukturą, ale nie napisał niestety cóż to za struktura, Po tym jak polubiłam się z matową pomadką w płynie Astora, o której pisałam tutaj zdecydowałam się na tusz do rzęs Lash Beauttifer tej samej firmy. Według producenta ma on nie tylko pogrubiać nasze rzęsy, ale również je pielęgnować. W szafie Rimmela wypatrzyłam pomadkę o przepięknym kolorze, czyli, 180 Vintage Pink z serii Moisture Renew Lipstick Jest to ciemny pudrowy róż z domieszką jagody, czyli kolor idealny na jesień.


W Naturze skusiłam się na korektor Kobo Modeling Illuminator w kolorze 101. Bardzo rzadko sięgam po  kolorówkę tej firmy, ale czytałam o nim mnóstwo dobrego i ciekawa jestem jak spisze się u mnie. Kupiłam również zmywacz do paznokci Sensique o zapachu winogron oraz temperówkę do kredek Essence, ponieważ moja już przestała nadawać się do użytku.


Dopiero poznaję produkty Golden Rose i najbardziej polubiłam ich lakiery do paznokci. Tym razem skusiłam się na lakier Rich Colour nr 101 oraz Color Expert nr 89. Obecnie na moich paznokciach gości ten pierwszy i jest to prześliczny odcień jasnej szarości, który lekko mieni się na niebiesko. Za namową sprzedawczyni zdecydowałam się również na pomadkę Velvet Matte nr 12 w kolorze brudnego różu.


Zachwycona błękitną maską do twarzy Agafii, skusiłam się na jej fioletową siostrę, czyli maskę tonizującą. Po pierwszym użyciu mogę stwierdzić, ze ta wersja jest bardziej nawilżająca. O wodzie różanej czytałam bardzo dużo dobrego. Jej zapach jest obłędny i mam nadzieję, że jej działanie na mojej skórze będzie równie dobre. Bardzo lubię przeróżne oleje do pielęgnacji twarzy i tym razem postanowiłam wypróbować olej z dzikiej róży Nacomi. Ciekawi mnie jego właściwości rozjaśniające blizny.


W Biedronce do mojego koszyka wpadły maszynki do golenia Simply Venus. Jestem fanką męskich niebieskich Gillette, ale myślę, że damskie również dadzą sobie radę. W komentarzach bardzo często polecałyście mi odżywczą pomadkę z peelingiem Sylveco, więc postanowiłam sprawdzić ją na swoich ustach. Druga taką samą kupiłam mojemu Narzeczonemu. Moja buteleczka jedwabiu CHI powoli dobija dna, więc przy okazji innych zakupów postanowiłam uzupełnić zapas.



Rzadko kupuję jakiekolwiek gazety, sięgam tylko po Skarba i to mi w pełni wystarcza. Ostatnio skusiłam się jednak na face&look w którym dodatkiem był żel arnikowy firmy Floslek. Ich kosmetyki bardzo dobrze mi się kojarzą, ale żel musi jeszcze poleżeć i poczekać na swoją kolej.

Miałyście już któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was sprawdziły? 
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger