Co mnie zachwyciło, czyli kosmetyczne hity ubiegłego roku | Pielęgnacja

W ostatnim poście pisałam Wam o kosmetycznych kitach ubiegłego roku (klik) i całkiem sporo sobie wtedy ponarzekałam. Dzisiejszy post będzie znacznie przyjemniejszy, bo będzie w nim mowa o kosmetykach, które sprawdziły się u mnie w 100%. Nie wszystkie doczekały się swoich recenzji na blogu, ale myślę, że wkrótce się to zmieni. O dobrych kosmetykach trzeba pisać. O złych też. Ale ja życzę sobie i Wam tylko tych pierwszych :)



Pielęgnacja twarzy



Kosmetyki Sylveco
Są moim największym odkryciem minionego roku. W tym zapewne nadal będę je odkrywać. Tymiankowy żel do mycia twarzy (klik) jest najlepszym kosmetykiem przeznaczonym do tego celu jaki miałam wciągu 24 lat mojego życia i trudno będzie go przebić.  Hibiskusowy tonik do twarzy (klik) zachwycił mnie swoimi nawilżającymi właściwościami i żelową konsystencją. Mimo, że teraz używam czegoś innego, mam jedną buteleczkę tego toniku w zapasie. Pomadka ochronna z peelingiem sprawiła, że moje usta są gładkie jak nigdy o tej porze roku. Zero suchych skórek. Dodatkowo długo utrzymuje się na ustach. Lekki krem nagietkowy nie zapycha, nie podrażnia, dobrze nawilża, szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż.



GorVita, Żel aloesowy
Pojawił się na blogu w ulubieńcach września (klik). Jest idealnym kosmetykiem do twarzy na wiosnę i lato. Świetnie łagodzi wszelkie podrażnienia skóry oraz widocznie ją nawilża. Sprawdza się również pod makijaż oraz pod oczy. Żel stosuję również na włosy z równe dobrym skutkiem, ale tylko w przypadku pielęgnacji twarzy jest dla mnie niezastąpiony.

Isis Pharma, Glyco-A Peeling kosmetyczny z kwasem glikolowym 12%
Ten krem doczeka się swojej recenzji za jakiś czas. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że nie jest to krem dla wrażliwców. Przy nim trzeba być twardzielką :) Jestem bardzo zadowolona z jego działania. Rozjaśnił blizny potrądzikowe, niektóre z nich całkiem już znikły a skóra wydaje się bardziej gładka.

Pielęgnacja włosów



Seboradin, Regenerujący balsam do włosów z żeń-szeniem
Śmierdzioszek o którym pisałam tutaj. Jego zapach jest bardzo bardzo zły, ale działanie wyśmienite. A o to w tym chodzi, prawda? Włosy po jego użyciu są idealnie gładkie i błyszczące.

Drożdżowa maska do włosów Agafii
Ta w przeciwieństwie do balsamu, o którym pisałam wyżej pachnie pięknie. Jak budyń. Jej działanie na włosy jest równie zachwycające. Włosy są sypkie, wygładzone i błyszczące a do tego ten zapach, mmm... :)

Pielęgnacja ciała



Balsam do paznokci 2x2
Uratował moje paznokcie i sprawił, że rosną naprawdę szybko. Więcej dowiecie się o nim gdy klikniecie tutaj :)

Cosmetics Veroni, Mleczny peeling cukrowo-olejowy Orange & Vanilla
Kosmetyk o słodkim, otulającym zapachu wanilii i pomarańczy. Idealny na mrozy, które aktualnie goszczą w naszym kraju. Dobrze złuszcza martwy naskórek i sprawia, że skóra jest przyjemnie gładka, lekko natłuszczona i pachnąca. Więcej przeczytacie o nim tutaj.

Wellness & Beauty, Olejek do ciała Kwiat Wiśni & Róża
Bardzo lubię wszystkie olejki do ciała tej firmy. Aktualnie posiadam wersję z kwiatem wiśni i różą. Olejek przepięknie pachnie różami a ja ostatnio jestem zakochana się w tym zapachu. Dobrze nawilża skórę oraz całkiem szybko się wchłania.

Jestem ciekawa, czy znacie któreś z tych kosmetyków oraz czy sprawdziły się one u Was tak samo dobrze jak u mnie :)
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger