Noworoczna chciejlista

Ostatni taki plan zakupowy tworzyłam we wrześniu (klik) i spełniłam go w 100%. Był bardzo realny i pewnie dlatego udało mi się go zrealizować. Ten też taki jest. Rzeczy (bo nie tylko o kosmetykach będzie tu mowa), które zobaczycie poniżej chodzą mi po głowie już od pewnego czasu i jestem pewna, że chcę je mieć. Zacznijmy od kosmetyków, bo właśnie tych jest tutaj najwięcej :)


Acne-Derm 
Ten krem to prawdziwa legenda i chyba ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Kilka lat temu poleciła mi go koleżanka, która była bardzo zadowolona z efektów kuracji. Jednak ja przezornie przeczytałam ogromną ilość recenzji tego kremu i trochę się go wystraszyłam. Teraz, po kilku kwasowych kuracjach moja skóra się zmieniła i postanowiłam dać mu szansę. Oczywiście liczę na to, że się nie zawiodę.

Kailas, Krem ajurwedyjski na problemy skórne
Trafiłam na niego na którymś z Waszych blogów i bardzo mnie zaciekawił. Potem przeczytałam jeszcze kilka innych jego recenzji i przepadłam. Myślę, że mógłby pomóc na niedoskonałości, z którymi zmagam się przed okresem.

Make Me Bio, Garden Roses Nawilżający krem dla skóry suchej i wrażliwej
Kolejny kosmetyk, który bardzo chciałabym wypróbować na swojej skórze. Jak wiecie ostatnio jestem zakochana w kosmetykach różanych, więc ten byłby jak znalazł.

theBalm, Mary-Lou Manizer rozświetlacz
Chciałam go mieć odkąd po raz pierwszy zobaczyłam go w Internecie, ale przeciwko niemu przemawiała wysoka cena i kiepska dostępność. Tutaj niewiele się zmieniło, ale moja chęć by go kupić zwiększa się z każdą jego recenzją na Waszych blogach :)

Khadi, Olejek do twarzy i ciała z różą
Kiedyś było o nich głośno na wielu blogach, ale wtedy ja nie przepadałam za olejkami. Teraz kuszą mnie wszystkie jego wersje, ale najprawdopodobniej w najbliższym czasie skuszę się właśnie na tą różaną.

Koszulka reprezentacji Polski w siatkówce
Jestem wielką fanką naszych siatkarzy. Miłością do tego sportu zaraził mnie mój Chłopak (teraz już Narzeczony). Początkowo stawiałam ogromny opór, teraz nie mogę sobie wyobrazić, że mogłabym przegapić któryś z ich meczy. Na razie kibicujemy im przed telewizorem, ale w przyszłości chcielibyśmy pojechać na ich mecz.

Baleriny
Już z niecierpliwością czekam aż pojawią się w sklepach. Chciałabym żeby były bardzo wygodne i ładne. Liczę na to, że znajdę takie, które mnie nie obetrą, bo z tym prawie zawsze mam problem.

Jestem ciekawa, czy Wy również tworzycie takie chciejlisty i czy udaje Wam się je realizować :)
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger