Styczniowe zakupy

Lubicie posty zakupowe? Ja uwielbiam i zawsze bardzo chętnie czytam o tym, co wpadło do Waszego koszyka. W tym miesiącu w moim wylądowało tylko kilka nowości, reszta to kosmetyki do których wróciłam po przerwie.

Styczniowe zakupy

Styczniowe zakupy

Farmona, Jantar, Odżywka z wyciągiem z bursztynu do włosów i skóry głowy
Stosowałam ją zeszłej jesieni i byłam zadowolona z efektu. Jest to wcierka, do której mam zaufanie i lubię do niej wracać. Dopiero w domu zauważyłam, że kupując ją w aptece trochę przepłaciłam (15,83 zł.). Tym razem zmierzyłam swoje włosy, więc będę mogła podzielić się z Wami bardziej konkretnymi rezultatami.

Garnier,  Ultra Doux, Odżywka do włosów suchych i zniszczonych `Awokado i masło karité`
Nie mam pojęcia, które to już moje opakowanie tej odżywki. Moje włosy bardzo ją lubią, a ja jestem pewna efektu jaki otrzymam po jej użyciu, więc często do niej wracam.

Olej rycynowy
To był mój pierwszy olej, po który sięgnęłam gdy zaczynałam swoją pielęgnację włosów. Nie pamiętam już jak wpłynął on u mnie na porost, ale przypomniało mi się o nim gdy byłam w aptece. Zamierzam stosować go na skalp kilka godzin przed myciem 2 razy w tygodniu.

Styczniowe zakupy

Garnier, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej
Ten kosmetyk ciągle przewijał się na wielu blogach, więc postanowiłam sprawdzić czy faktycznie jest taki świetny. Po kilku użyciach mogę stwierdzić, że zaczynamy się lubić.

Maść Ichtiolowa
Niezastąpiona na bolące gule, które występują u mnie przed okresem. Genialnie wyciąga ropę, a potem to już wystarczy pasta cynkowa i po pryszczu.

Catrice, Eyebrow Filler Żel do stylizacji brwi
Do Natury poszłam po flamaster do brwi, ale niestety nie było mojego koloru. Jako, że już od dłuższego czasu byłam ciekawa tego żelu postanowiłam kupić go sobie na pocieszenie :)

Styczniowe zakupy

Wellness&Beauty, Balsam do rąk z ekstraktem z kwiatów wiśni i ekstraktem z kwiatów róży
Z rossmannowych kosmetyków najbardziej lubię te, które są tej firmy. Krem do rąk Wellness&Beauty jest moim ulubionym kremem do torebki. Wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.

Balsam do paznokci 2x5
Ten balsam to mój hit i wspominałam o tym na blogu już kilka razy (m.in. tutaj). Być może przy następnych zakupach skusze się na coś nowego. Kosmetyk jest bez opakowania, ponieważ nie dotrwało ono do dnia w którym robiłam powyższe zdjęcie.

Ewa Schmitt, Szklany pilniczek do paznokci
Mój poprzedni szklany pilniczek się zepsuł (z mojej winy), więc musiałam zainwestować w kolejny. Nie jest to moja pierwsza próba znalezienia idealnego następcy poprzednika, ale myślę, że ta będzie udana :)

Bielenda, Masło do ciała wanilia + pistacja
Nie lubię się balsamować i wybierając kosmetyki do tego przeznaczone często kieruję się ich zapachem. To masełko powąchałam zaraz po przyjściu do domu i jego zapach mnie nie zawiódł.

Sally Hansen, Żel do usuwania skórek
O tym żelu słyszałam wiele dobrego i podobnie jak płyn micelarny Garniera często pojawiał się na Waszych blogach.  Jestem bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzi.

Znacie coś z moich nowości? A co Wy kupiłyście w tym miesiącu?
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger