Projekt denko | Luty 2016

Luty minął mi strasznie szybko, ale udało mi się wykończyć kilka produktów i zrobić miejsce na nowe.


Isis Pharma, Glyco-A Peeling kosmetyczny z kwasem glikolowym 12%

Ten krem poprawił stan mojej skóry i rozjaśnił blizny. Ba! Niektóre nawet całkiem zniknęły. Na tym zależało mi najbardziej, więc jestem bardzo zadowolona z jego działania. Tutaj znajdziecie jego recenzję.

Sylveco, Lekki krem nagietkowy

Bardzo lubię kosmetyki tej firmy i wspominałam o tym tutaj wielokrotnie. Krem nagietkowy jest idealny. Nawilża i nie zapycha, nadaje się również pod makijaż. Robi wszystko to co powinien robić dobry krem na dzień. Więcej pisałam o nim tutaj.

Baikal Herbals, Chłodzący krem-żel pod oczy przeciw obrzękom i cieniom pod oczami

Przy tym kremie producenta trochę poniosło i obiecał złote góry. Na szczęście nie jest aż tak źle, bo krem lekko nawilża oraz nadaje się pod makijaż. Dodatkowo nie podrażnia naszej delikatnej skóry wokół oczu. Sprawdzi się u tych, którzy nie oczekują zbyt wiele od kremu pod oczy. Ja raczej już do niego nie wrócę. Więcej przeczytacie o nim tutaj.

Sylveco, Odżywcza pomadka z peelingiem

W moim odczuciu ta pomadka jest idealna. Zachwyty nad nią na blogach na pewno nie są przesadzone. Jest idealna na zimę. Ja wrócę do niej jeszcze nie jeden raz. Jeśli pomadka Sylveco Was zainteresowała zajrzyjcie tutaj.

Beaute Marrakech, Woda różana

Podobno woda różana jest lepsza niż jakikolwiek inny tonik. Bardzo możliwe, że coś w tym jest. Woda różana świetnie łagodzi podrażnienia oraz delikatnie nawilża skórę. Ja na pewno jeszcze do niej wrócę, ale może wybiorę jakąś innej firmy. Tutaj znajdziecie jej recenzję.

Wellness & Beauty, Olejek do ciała Kwiat Wiśni & Róża

Olejki Wellness & Beauty są warte uwagi. Ta wersja szybko się wchłania, pozostawia na skórze lekką tłustą warstwę. Skóra po jego użyciu jest dobrze nawilżona i pięknie pachnie kwiatami. Tutaj możecie przeczytać o nim więcej.

Farmona, Jantar, Odżywka do włosó:)w i skóry głowy

Nie wiem które to już moje zużyte opakowanie. Wcierka jest dobra i tania. Przyspiesza porost włosów oraz hamuje ich wypadanie. Nie przyspiesza przetłuszczania się włosów. Pisałam o niej tutaj.

Sensique, Zmywacz do paznokci o zapachu truskawki

Dobry zmywacz, radził sobie ze zmyciem każdego lakieru. Niestety nie pachnie truskawkami, ale nie śmierdzi aż tak bardzo jak inne produkty tego typu. Z chęcią jeszcze do niego wrócę.

Maybelline, Antiffone, Puder do twarzy

Puder zbiera dużo pozytywnych recenzji. U mnie sprawdził się średnio, więc nadal będę szukać pudru idealnego. Może coś polecicie? :)

Lovely, Mineralny róż do policzków

Mój pierwszy róż do policzków. Od dawna leżał nieużywany w kosmetyczce, więc postanowiłam go wyrzucić. Róż ma ładny kolor, ale słabą pigmentację. Nie sądzę bym kiedyś do niego wróciła,

Revlon, Colorstay, Podkład do cery tłustej

Jeden z lepszych podkładów jakie miałam i jedyny do którego wracam. Ma bardzo dobre krycie, ale nie tworzy przy tym maski. Pod koniec używania niestety zepsuła mi się zakrętka. Aktualnie używam wersji do skóry suchej, która wydaje mi się trochę lżejsza.

Używałyście któregoś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły?
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger