Isana, Woda brzozowa

Po zakończeniu kuracji wcierką Jantar postanowiłam dać szansę wodzie brzozowej firmy Isana. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tym kosmetykiem. Używałam jej kilka lat temu, jeszcze przed zmianą składu i dała na moich włosach świetne efekty. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziła się jej nowsza wersja zapraszam na dalszą część postu.

Isana, Woda brzozowa

Od producenta


Woda brzozowa ISANA zawiera wysokowartościowe ekstrakty z liści brzozy, które intensywnie pielęgnują włosy normalne i z łupieżem.  Prowitamina B5 wzmacnia włosy i nadaje im połysk.
Woda:
- poprawia się ukrwienie skóry głowy,
- zapobiega szybszemu przetłuszczaniu się włosów,
- wzmacnia i pielęgnuje włosy,
- nadaje włosom połysk i większą objętość.

Isana, Woda brzozowa

Moja opinia


Woda brzozowa firmy Isana znajduje się w dużej, nieporęcznej butelce. Nie mam pojęcia jak miałabym używać jej do aplikacji wcierki na skórę, więc przelałam ją do butelki po Jantarze, która mimo wszystko okazała się bardziej poręczna. Przelewanie jej do innego opakowania niestety też nie należało do najłatwiejszych - ściągnięcie granatowej zakrętki jest chyba niemożliwe. Opakowanie ma pojemność 500 ml.

Isana, Woda brzozowa

Zapach wcierki jest świeży i przyjemny dla nosa. Na włosach jest niewyczuwalny. Kolor, tak jak widać na zdjęciu jest żółto-zielony a konsystencja wodnista.

Wodę brzozową wcierałam codziennie przez miesiąc, czasami zdarzyło mi się nawet robić to dwa razy dziennie. Najbardziej zależało mi na przyspieszeniu wzrostu włosów i tutaj woda brzozowa spisała się znakomicie. Moje włosy w ciągu miesiąca urosły 3 centymetry, więc całkiem sporo i o 1 centymetr więcej niż po Jantarze. Starsza wersja tej wcierki zawsze przedłużała świeżość moich włosów. Nowa wersja niestety już tego nie robiła, ale też nie przyspieszyła ich przetłuszczania się. Na mojej głowie pojawiły się również nowe 'baby hair', z których jestem bardzo zadowolona, ale czasem nie potrafię ich okiełznać ;)

Po stosowaniu Jantaru moje włosy przestały mi wypadać i nadal mi nie wypadają, więc nie mam pojęcia jak ten produkt sprawdziłby się u kogoś, kto faktycznie miałby z tym problem. Nie wiem również, czy pomogłaby w przypadku łupieżu.

Woda brzozowa Isana nie uczuliła mnie ani nie podrażniła mojego skalpu mimo częstego używania.

Wcierka dostępna jest w Rossmannie i kosztuje 6,76 zł. Jest to nie wiele za tak dobry kosmetyk.

Stosowałyście już tą wcierkę? Jak się u Was sprawdziła? 


Podobne posty:
1. Receptury Babuszki Agafii, Drożdżowa maska do włosów
2. Dwa kosmetyki do włosów, które zawsze mam w zapasie
3. Wcierka Jantar | Ile centymetrów urosły moje włosy?
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger