Nacomi, Olej z nasion z konopi indyjskiej | Idealny dla skóry trądzikowej

Na olej z nasion konopi indyjskiej marki Nacomi trafiłam przez przypadek i po mojej przygodzie z olejem z dzikiej róży tej firmy, o którym pisałam już na blogu postanowiłam go kupić. Olej z nasion konopi indyjskiej okazał się jeszcze lepszy i aktualnie używam już drugie opakowanie tego produktu.

Olej dla skóry trądzikowej

Od producenta 


Dzięki swojemu unikatowemu składowi pomaga zapobiegać powstawaniu przedwczesnych zmarszczek, łagodzi zmiany trądzikowe, zmniejsza naczynka i różnego rodzaju podrażnienia. Jest olejem typu 'suchy', więc bardzo szybko wchłania się w skórę. Idealny do skóry młodej, mieszanej i trądzikowej.

Więcej informacji na jego temat znajdziecie na stronie producenta (klik).

Moja opinia


Olej znajduje się w butelce wykonanej z ciemnego szkła. Niestety nie posiada ona żadnego dozownika i kilka razy zdarzyło mi się  wylać na dłoń zbyt duża ilość produktu. Olej kiepsko znosi przewożenie - po otwarciu butelki zakrętka nie trzyma zbyt mocno. Moje opakowanie ma pojemność 50 ml. Do wyboru mamy jeszcze butelki o pojemności 30 oraz 100 ml.

Olej ma ciemnozielony kolor. Nałożony zbyt obficie długo się wchłania i brudzi poduszkę. Najlepiej nakładać go oszczędnie na jakiś czas przed pójściem spać. Zapach oleju z nasion konopi indyjskiej nie należy do najprzyjemniejszych, na szczęście można się do niego przyzwyczaić. Poza tym jego działanie w pełni rekompensuje wszystkie jego wady o których napisałam Wam wyżej ;)

Olej z nasion konopi indyjskiej stosuję gdy moja skóra ma gorsze dni. Najczęściej zdarza mi się to przed okresem lub gdy zjem coś niezdrowego. Olej skutecznie zmniejsza zaczerwienienia i wszystkie zmiany trądzikowe. Co najważniejsze podczas jego stosowania na mojej twarzy nie pojawiły się nowe blizny potrądzikowe, a stare stały się mniej widoczne.

Olej dobrze nawilża skórę. Poprawia jej koloryt oraz elastyczność. Po przebudzeniu skóra wygląda ładniej i bardziej zdrowo. Olej z nasion konopi indyjskiej nie podrażnił mojej skory ani nie spowodował powstawania nowych niedoskonałości.

Olej Nacomi udało mi się kupić w małym sklepie z kosmetykami niedaleko mojej miejscowości. Cieszę się, że coraz więcej kosmetyków naturalnych jest dostępnych stacjonarnie.

Spotkałyście się już z olejem z nasion konopi indyjskiej? Jak się u Was sprawdził? 


Zobacz również:
1. Nacomi, Olej z dzikiej róży
2. Vianek, Nawilżający krem pod oczy z ekstraktem z lnu
3. Trzy produkty z apteki, które pomagają mi w problemach skórnych
4. Nacomi, Mydło czarne

Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger