Piękna Jesienią #1 - moje ulubione kosmetyki do makijażu

Mój jesienny makijaż odrobinę różni się od tego, który wykonuję w innych porach roku. Jesienią lubię mocniej podkreślić oczy a mniej skupiam się na ustach. Oczywiście nie pomijam ich i o moich ulubionych pomadkach idealnych na jesień będziecie mogły przeczytać w następnym tygodniu.


Piękna Jesienią #1 - moje ulubione kosmetyki do makijażu

Twarz

Podkładem, który używam na co dzień jest krem BB marki It's Skin Babyface w wersji nawilżającej. Jest świetny i bardzo różni się od tych, które dostępne są na naszych sklepowych półkach a jego cena nie powala tak jak w przypadku innych koreańskich kremów BB. Gdy moja skóra ma gorszy dzień używam podkładu Colorstay marki Revlon również w wersji nawilżającej - ten podkład jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. 

Revlon, Colorstay

Od kilku miesięcy moim ulubionym korektorem na niedoskonałości jest płynny kamuflaż z Catrice. Bije na głowę wersję w słoiczku, ale ze względu na dość gęstą konsystencję nie stosuję go pod oczy. Cienie pod oczami pomaga mi zakryć Modeling Illuminator z Kobo, który sprawdza się u mnie bardzo dobrze.

Artdeco, Fixing Powder

Nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia pudru. Najbardziej lubię te sypkie i transparentne - od jakiegoś czasu moim ulubieńcem jest Fixing Powder od Artdeco. Matuje na długo oraz bardzo dobrze stapia się z podkładem. Nie jest może najtańszy, ale za to okazał się bardzo wydajny.

Makeup Revolution, Candy Queen Of Hearts

W mim jesiennym makijażu nie może zabraknąć też różu do policzków oraz bronzera. Obecnie używam serduszka od Makeup Revolution w kolorze  Candy Queen Of Hearts. Jestem z niego bardzo zadowolona - długo trzyma się na twarzy, nie migruje oraz pięknie rozświetla. Używam też bronzera Honolulu marki W7. Jest bardzo wydajny, tani i dobry jakościowo. Polecam go każdej z Was jeśli nadal macie w stosunku do niego jakieś wątpliwości.

Oczy

Jesienią bardzo lubię je mocniej podkreślić i tutaj z pomocą przychodzi mi paletka Sleek'a Vinted Romance. Uwielbiam fiolety i granaty z tej paletki a srebrny cień służy mi do rozświetlania wewnętrznego kącika oka. Oczywiście pod cienie używam mojej ulubionej bazy z Artdeco.

Na linię wodną nakładam odrobinę kredki NYX Jumbo w kolorze Milk. Robię to pędzelkiem, ponieważ kredka jest dość sporych rozmiarów. Podoba mi się to jak powiększa moje oczy i sprawia, że spojrzenie staje się bardziej wypoczęte. Dodatkowo nie znika z linii wodnej tak szybko jak moja poprzednia biała kredka.


Sleek Vintage Romance

Od kilku miesięcy niezmiennie maluję rzęsy maskarą Catchy Eyes marki Gosh. Bardzo lubię efekt jak daje na moich rzęsach - jak je wydłuża i rozdziela. Tusz ma fajną i bardzo zgrabną sylikonową szczoteczkę, która okazała się strzałem w 10.

Brwi podkreślam kredką Eye Brow z Catrice. Podoba mi się, że z jednej strony ma spiralkę do przeczesywania włosków - jest bardzo przydatna. Mimo, że próbowałam już kilku innych kosmetyków do brwi, to zawsze wracam do tej kredki - jest świetna i bardzo wydajna.

A jak wygląda Wasz jesienny makijaż?
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger