Październikowy projekt denko

Zapraszam Was dzisiaj na październikowy projekt denko i krótkie recenzje zużytych przeze mnie produktów. W denku znalazło się 5 bardzo dobrych kosmetyków i jeden bubel.



Sylveco, Rumiankowy żel do twarzy

Bardzo delikatny, ale jednocześnie skuteczny żel do mycia twarzy. Sprawdzi się u osób, które tak jak ja nie lubią uczucia ściągniętej skóry. Na pewno kupię go ponownie. Tutaj znajdziecie jego recenzję.

Lirene, Peeling enzymatyczny z morską algą 

Niestety nie skradł mojego serca. Przy zakupie nie spojrzałam na skład i okazało się, że zwiera parafinę, Po kilku użyciach strasznie mnie zapchał. Od tygodni przestawiam go z miejsca na miejsce i już najwyższy czas żeby wylądował w koszu

Vianek, Nawilżający krem pod oczy z ekstraktem z lnu 

Dobrze nawilżał skórę wokół oczu i nie podrażniał jej. Delikatnie ją uelastyczniał. Jest niesamowicie wydajny. Krem zdecydowanie jest wart zakupu. Pisałam o nim tutaj.



CHI, Jedwab do włosów 

Zużyłam już kilka opakowań tego jedwabiu. Dla moich włosów jest najlepszy i naprawdę zabezpiecza moje końcówki przed rozdwajaniem się. Jest bardzo wydajny, jedno opakowanie wystarcza mi na kilka miesięcy. Więcej możecie przeczytać o nim tutaj.


Kobo, Modeling Illuminator 

Dobry korektor w niskiej cenie. Radzi sobie z zakryciem małych cieni pod oczami i fajnie stapia się ze skórą. Delikatnie rozświetla okolice wokół oczu. Nie roluje się i cały dzień trzyma się na swoim miejscu. Pisałam o nim w poście o jesiennym makijażu (klik). Myślę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę.


Palmolive, Żel pod prysznic So Relaxed 

Uwielbiam żele pod prysznic tej firmy. Ten pachnie obłędnie i jego zapach jeszcze przez długi czas jest wyczuwalny na skórze. Dodatkowo po jego użyciu jest ona bardzo miła w dotyku. Na pewno kupię go jeszcze raz.

Znacie któryś z moich zdenkowanych produktów? Jak się u Was sprawdziły? 
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger