L'Orient, Czarne mydło z eukaliptusem

Hejka!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Czarnego mydła z eukaliptusem marki L'Orient. Na blogu możecie znaleźć też moją opinię na temat podobnego kosmetyku marki Nacomi (recenzja).

L'Orient, Czarne mydło z eukaliptusem


Skład

Aqua, potassium olivate, glycerin, eucalyptus globulus leaf oil, benzyl alcohol, limonene, linalol.

Czarne mydło ma niezbyt ciekawą konsystencję. Jest rzadkie i ciągnące się, a to naprawdę jest kiepskie połączenie. Na szczęście jego zapach rekompensuje wszystko. W przeciwieństwie do tego od Nacomi to pachnie obłędnie. Świeży zapach eukaliptusa uprzyjemnia mi chwile spędzone w towarzystwie tego kosmetyku.

L'Orient, Czarne mydło z eukaliptusem


Czarnego mydła używam raz w tygodniu jako peelingu enzymatycznego. Cienką warstwę produktu nakładam na twarz i trzymam nie dłużej niż 5 minut. Żeby dobrze zmyć je z twarzy trzeba się trochę namachać. Najtrudniej jest to zrobić, gdy nałożymy zbyt grubą warstwę kosmetyku. Wtedy też najłatwiej jest nabawić się podrażnienia oczu.

Pani w sklepie zapewniała mnie, że ich mydło nie szczypie w oczy. Jak pewnie się domyślacie w ten sposób chciała mnie skłonić do jego zakupu (a nie musiała). Czarne mydło, nawet to marki L'Orient jeśli dostanie się do oczu to szczypie i to bardzo.

To, co jest najlepsze w tym kosmetyku to jego działanie. Skóra po jego użyciu jest idealnie czysta. Tak czysta, że aż skrzypi. Jest też lekko ściągnięta, wiec zaraz po pozbyciu się go z twarzy sięgam po tonik. Przebarwienia i drobne niedoskonałości są zmniejszone. Skóra wygląda dużo zdrowiej i świeżo. Każdy kosmetyk, który nakładam zaraz po użyciu tego mydła ma znacznie lepsze działanie i szybciej się wchłania.

L'Orient, Czarne mydło z eukaliptusem

Czarne mydło z eukaliptusem marki L'Orient możecie kupić w Mydlarni u Franciszka. Jego cena to 28 zł za opakowanie o pojemności 100 g
.
Znacie czarne mydło? Lubicie? 
Copyright © 2016 Inspiracje dnia | Blog kosmetyczny , Blogger